Lady GaGa to czarno-biały potwór!
Rewelacyjnie przyjęty przez fanów i krytyków debiutancki album "The Fame" Lady GaGi w listopadzie doczeka się reedycji! "Znajdzie się tam wszystko, czego nie zdołałam zamieścić na pierwszym wydaniu" - zapowiada gwiazda. Retusz tytułu, osiem dodatkowych piosenek, dwie wersje okładki dwupłytowego albumu - oto wzbogacona zawartość "The Fame: Monster".
- Lady GaGa jedzie w trasę sama. Bez Westa
- GaGa dopieszczona zaszczytnym mianem
- Krwawiąca Lady GaGa straszyła na gali MTV
- Lady GaGa nową królową muzyki popularnej?
- Lady GaGa połechce fetyszystów. Włosami
- Naga Lady GaGa w objęciach Kanye Westa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czarno-białe zdjęcia piosenkarki w wersji GaGa-blondynka i GaGa-brunetka, jakie ozdobią front płyty "The
Fame: Monster", wykonał tunezyjsko-francuski projektant mody, Hedi Slimane.
Premierę reedycji w amerykańskich sklepach zapowiedziano na 24 listopada. Gwiazdka potwierdziła, że odświeżona edycja jej hitowego albumu z sierpnia zeszłego roku zawierać będzie
osiem premierowych kompozycji wyprodukowanych przy współudziale Teddy'ego Rileya, Rodney'a Jerkinsa, Rona Faira i Fernando Garibay'a.
"Przez ostatnie dwa lata wiele podróżowałam, natykając się na wiele różnych potworów - wyznała stacji MTV piosenkarka, tłumacząc skąd pomysł na podtytuł krążka. -
Demon seksu, potwór alkoholowy, śmierć, potwór samotności - o każdym traktuje inny kawałek na płycie".
Producentem promującego wydawnictwo singla "Bad Romance" jest RedOne. Kawałek zadebiutował 6 października w finale pokazu mody znanego brytyjskiego projektanta mody
Alexandra McQueena.
p
"Na tym albumie znalazło się wiele moich eksperymentów z muzyką pop, gotykiem, tanecznymi melodiami z lata 90." - opowiada GaGa. "The Fame: Monster" ma być także hołdem "genialnym tekstom z melancholijnych popowych kawałków rodem z lat 80.". Balladę zatytułowaną "Speechless" gwiazda zadedykowała swojemu ojcu. To ponoć ulubiona kompozycja Lady GaGi.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!