Kto się spóźnił z zakupem biletów na koncert Florence and the Machine w Łodzi (bo te zostały wyprzedane), może brytyjską supergrupę zobaczyć na żywo w Gdyni. To pierwsza gwiazda przyszłorocznego Open'era.

Muzycy formacji Florence and the Machine od chwili debiutu w 2009 roku są ulubieńcami prasy muzycznej oraz fanów alternatywnego popu. Pierwsze dzieło grupy dowodzonej przez Florence Leontine Mary Welch stało się multiplatynowym hitem, który na brytyjskiej liście bestsellerów przez sześćdziesiąt pięć tygodni. Za "Lungs" otrzymali m.in. Brit Award i nominację do nagrody Mercury, a magazyn "Time" umieścił Florence na 51. miejscu listy najbardziej wpływowych osób na świecie. Kolejny krążek – "Ceremonials" – sukces ten powtórzył, trafiając od razu na szczyt UK Charts.

Do Polski Florence And The Machine przyjedzie w ramach promocji ostatniego albumu "How Big, How Blue, How Beautiful". Płyta ukazała się na początku czerwca i składa się na nią 11 utworów (a w wersji deluxe 16), które powstały dzięki współpracy m.in. z Paulem Epworthem, doskonale znanym z poprzednich kompozycji Florence i Markusem Dravsem, odpowiedzialnym za brzmienie albumów Arcade Fire czy Björk.