Formacja zagra 2 czerwca w stołecznym klubie Progresja, natomiast dzień później wystąpi w Zabrzu, w Domu Muzyki i Tańca.

Zespół Camel przetrwał w ciągu czterech dekad istnienia wiele przeciwności. Powstał w 1972 roku z inicjatywy Andrew Latimera, którego rozpoznawalny styl grania na gitarze i wyjątkowe kompozycje stały się cechą charakterystyczną brzmienia grupy.

Międzynarodowy sukces odniósł niemal od razu, w połowie lat 70. wraz z wydaniem płyt The Snow Goose i Moonmadness. Mimo częstych zmian w składzie udowodnił, że początkowy sukces nie był przypadkiem i konsekwentnie potwierdzał swoją klasę kolejnymi udanymi albumami i trasami koncertowymi granymi aż do połowy lat 80. gdy spory prawne i brak zainteresowania ze strony przemysłu muzycznego zagroził istnieniu zespołu.

Latimer wraz z Susan Hoover, partnerką i autorką tekstów, przeprowadzili się więc do Kalifornii gdzie założyli własną niezależną wytwórnię, której nakładem ukazał się w 1991 roku album Dust and Dreams. Pokazał on, że zespół nie stracił formy i rozpoczął nową dekadę twórczej działalności, w czasie której wydane zostały cztery kolejne płyty: Dust and Dreams, Harbour of Tears, Rajaz i A Nod And A Wink oraz odbyły się cztery światowe trasy koncertowe.

W 2003 Camel wyruszył w pożegnalne tournee poprzedzające długą walkę Latimera z chorobą, która nieomal zakończyła się tragicznie. Batalia nie była łatwa, ale artysta wrócił do pełni sił, co przyniosło ogromny przypływ nowej energii i dało zespołowi siłę do powrotu na muzyczną scenę. Grupa powróciła zresztą w wielkim stylu - w 2013 roku wydała nową wersję The Snow Goose i wyruszyła w wyprzedaną trasę koncertową po Europie, która zakończyła się dopiero w 2014 roku i która zainspirowała Prog Magazine do przyznania Andrew Latimerowi "Lifetime Achievement Award" (nagrody za całokształt twórczości).

W 2015 roku można było zobaczyć zespół ponownie na żywo podczas letnich festiwali, między innymi Ramblin' Man Fair w Wielkiej Brytanii, BeProgMyFriend w Hiszpanii i Night of the Prog w Niemczech. Ale - co było najważniejsze dla niezliczonej grupy polskich fanów zespołu - Camel, po raz pierwszy po 15-letniej przerwie, zagrał też na dwóch wyprzedanych koncertach w Polsce - 19 lipca w Poznaniu i dzień później w Krakowie.

W 2016 zespól pojawił się na scenie zaledwie czterokrotnie, w maju, w odległej Japonii. W styczniu 2017 na rynku ukazał się zapis audiowizualny tego wydarzenia w postaci płyty DVD "Ichigo Ichie". Zespół na koncertach japońskich pojawił się w nieco odmiennym, niż wcześniej składzie. Obok Andy'ego Latimera, Colina Bassa (bas) i Denisa Clementa (perkusja) na scenie pojawił się Pete Jones (klawisze i śpew), znany m.in. z projektu Tiger Moth Tales.