Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas Dzikiej Republiki

15 stycznia 2008, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czas Dzikiej Republiki
Inne
Savage Republic, legendarna grupa amerykańskiego podziemia post-punk, po 18 latach przerwy powraca z krążkiem „1938”, który już 30 stycznia będzie promować na koncercie we Wrocławiu
fr_sr0001cc_large_44546a_100648.jpg
Savage Republic po 20 latach wydali nową płytę

"Niewielu jest artystów, którzy stworzyli coś unikalnego. Takich, którzy wypełniają te miejsca w duszy, gdzie nikt inny nie dociera. Savage Republic należą do tych nielicznych" - mówi Scott Kelly z Neurosis. Jego kapela niezmiennie od 13 lat składa hołd dokonaniom swoim mistrzom, prezentując nagrania Dzikiej Republiki przed każdym z koncertów.

fr_ceremonial_europe_44545a_100626.jpg
Savage Republic w 1985

Znakomici Neurosis w swym podziwie dla Kalifornijczyków nie są odosobnieni. Przez lata dokonania Savage Republic miały wpływ na scenę gitarową za Oceanem, od Sonic Youth po Godspeed! You Black Emperor i Perry’ego Farrella. Co istotne, muzyka zespołu z lat 80. inspiruje nie tylko twórców rockowych. Na Wyspach świetne recenzje zbiera świeżutki cover kawałka "Next To Nothing” (z debiutanckiego albumu Amerykanów "Tragic Figures” z 1982 roku), nagrany przez mistrza sceny dubstepowej - Shackletona. Bardzo dobrze przyjęto też „1938”, nową płytę grupy.

Dopiero po latach Kalifornijczycy zyskują wreszcie należny im szacunek. Dziką Republikę w 1981 roku założyli w Los Angeles studenci tamtejszego uniwersytetu. Inspirowani sceną art-punk i industrial wykorzystywali instrumentarium znalezione na złomowiskach, płonące beczki czy kawałki blachy. Swoją zgrzytliwą i transową muzykę zabarwioną bliskowschodnimi inspiracjami często prezentowali w tak niezwykłych miejscach jak parkingi, tunele czy nawet dno opuszczonego jeziora. Skład zmieniał się wielokrotnie, ale od 1983 roku aż do rozpadu w 1990 roku trzon grupy tworzyli Greg Grunke, Thom Fuhrmann i Ethan Port. Tak jest i dziś.

>>> Kliknij, aby kupić tę płytę w cenie 42,50 PLN. <<<

Co prawda Savage Republic nie nagrywali przez niemal dwie dekady, jednak w ich powrocie trudno doszukiwać się koniunkturalnych pobudek. Choć ich płyty z końca lat 80. takie jak „Jamahiriya Democratique” miały szansę na sukces w środowiskach alternatywnych, Amerykanie przez lata świadomie bojkotowali reguły świata show-biznesu. Na scenę mogli wrócić po sukcesie filmu "Milczenie owiec”, w którym wykorzystano ich kawałek "Real Man”. Zdecydowali się dopiero teraz.

Dobrze zrobili, bo "1938” przypomina ich najlepsze dokonania z dawnych czasów. Choć czasem - jak w przydługawym "Caravan” - Kalifornijczycy nazbyt wierzą w hipnotyczną moc swych tematów, pozostałe, w większości instrumentalne kompozycje, przypominają jednak, że rockowy przekaz wciąż można traktować poważnie.

Ich post-industrialna psychodelia wybrzmiewa zupełnie inaczej niż przed laty, nadal robiąc wrażenie. Zespół wielokrotnie porównywano z wczesnym Sonic Youth, ale "1938” przywołuje na myśl zupełnie inne pejzaże. Savage Republic nie szukają - jak nowojorczycy - środków na zilustrowanie wielkomiejskiej klaustrofobii, lecz tworzą soundtrack do obłąkanej wędrówki po smutnych przedmieściach. Inspiruje ich obszar graniczny, w którym urbanistyczna struktura ustępuje miejsca pustyni. Sami zresztą swego czasu określali swą muzykę jako "krwawe ślady na piasku”. I rzeczywiście, także na płycie, porażają intensywnością ekspresji.

Prawdziwy żywioł Savage Republic to jednak koncerty. I warto się wybrać 30 stycznia do Wrocławia, bo ich niezwykły seans to odtrutka na odurzenie migotliwymi zaklęciami medialnych fikcji.

>>> Kliknij, aby kupić tę płytę w cenie 42,50 PLN. <<<

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj