Dziennik Gazeta Prawana logo

Zastrzykiem w serce ratował Jacksona

28 czerwca 2009, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tę metodę ratowania umierających z przedawkowania pokazano w filmie "Pulp Fiction". Strzykawka z długą igłą i adrenaliną wbijana prosto w serce. Tak właśnie doktor Conrad Murray ratował nieprzytomnego Michaela Jacksona - pisze prasa, która odtwarza ostatnie chwile gwiazdora.

Policja po raz kolejny przesłuchała osobistego lekarza Michaela Jacksona. Wiadomo, że to on podał artyście zastrzyk z demerolem - lekiem przeciwbólowym o działaniu podobnym do morfiny. Jakiś czas później . Nie wiadomo, czy wstrzyknięty demerol przyczynił się do zgonu Jacksona. Policja nie zdradza treści zeznań lekarza. nie jest też podejrzanym w tej sprawie.

Za ustalenie, co działo się w rezydencji artysty w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu, zabrały się media. Brytyjski tabloid "Daily Mirror" skrupulatnie odtworzył ostatnie chwile Króla Popu, powołując się na swego informatora.

>>>Posłuchaj, jak wzywano pomoc do Jacksona

Co wydarzyło się, zanim na pogotowie w Los Angeles zadzwonił mężczyzna asystujący lekarzowi gwiazdora i poprosił o karetkę? Zdaniem brytyjskich dziennikarzy dramat w domu Michaela Jacksona trwał już od wielu minut.

Zaczęło się od fatalnego zastrzyku, w którym oprócz przeciwbólowego demerolu znajdowała się . Michael Jackson leży na sofie, a jego serce bije coraz wolniej. Prawdopodobnie - jak piszą dziennikarze - artysta był podłączony do urządzenia moniturującego oddech i puls.

Mniej więcej po 40 minutach od podania zastrzyku kardiolog Conrad Murray orientuje się, że . Serce bije nieregularnie, oddech staje się płytki. Doktor wstrzykuje mu w ramię , która ma uregulować pracę serca. Bez rezultatu.

Wtedy, według "Daily Mirror", kardiolog przystępuje do i zaczyna oddychanie . To zresztą ma potwierdzać nagranie rozmowy z pogotowiem. Gdy i te zabiegi nie przynoszą rezultatu, doktor podejmuje ostatnią desperacką próbę ratowania Michaela Jacksona. .

Informator, na którego dotali brytyjscy dziennikarze, relacjonuje: "To wyglądało jak scena z filmu <Pulp Fiction>, gdzie John Travolta wbija pełną adrenaliny strzykawkę w klatkę piersiową Umy Thurman, by ocucić ją po przedawkowaniu narkotyków".

Niestety, ta próba również nie przywraca artysty do życia. Jego osłabione serce nie chce bić. Wezwani ratownicy jeszcze . Po przewiezieniu go do szpitala stwierdzają zgon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj