O zajściu sprzed tygodnia huczały media, a internauci prześcigali się w wymyślaniu żartów na temat niefortunnego wystąpienia Kanye'a Westa. Przypomnijmy, że gdy Taylor Swift odbierała nagrodę za najlepszy teledysk do piosenki wykonanej przez kobietę, na scenę wdarł się raper, wyrywając piosenkarce mikrofon i oznajmiając publiczności, że jego zdaniem nagrodę powinna otrzymać Beyonce.

Reklama

>>>Kanye West obraził gwiazdkę country

Media podejrzewają, że podczas feralnej gali West był pijany. Tak czy inaczej muzyk szybko został wyprowadzony z imprezy, a już następnego dnia posypywał głowę popiołem, przepraszając za swoje grubiańskie zachowanie. Wybryk Kena'a spotkał się z szeroką dezaprobatą, skrytykowali go m.in. Katy Perry i Barack Obama.

>>>Barack Obama nazwał Kanye'a Westa "osłem"

Taylor Swift przyjęła przeprosiny, zwłaszcza, że jak przyznała, po gali otrzymała wiele wyrazów wsparcia od fanów i kolegów z branży. West jest jednak natarczywy i upiera się, by z wokalistką spotkać się osobiście. Wygląda na to, że Taylor tak łatwo się od niego nie opędzi.