Dziennik.plMuzyka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Wybitni jazzmani grają "punkowo"

2009-11-27 | Ostatnia aktualizacja: 20:51 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wybitni jazzmani grają "punkowo"

Wybitni jazzmani grają "punkowo" / Inne

Jednym z najciekawszych projektów tegorocznej edycji festiwalu Moving Closer był Lean Left - połączone siły znakomitych jazzmanów Kena Vandermarka i Paala Nilssena-Love i członków legendarnej holenderskiej formacji The Ex - Terriego Eksa i Andy'ego Moora. "Kultura" rozmawiała z tym ostatnim.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W tym roku twój zespół obchodzi 30-lecie działalności. Ciężko jest przez tyle lat konsekwentnie funkcjonować, grać swoje i nie wiązać się z duża wytwórnią?
Andy Moor: Właśnie wiązanie się z koncernem to recepta na ciężkie życie. Wytwórnie narzucają ci własny tryb pracy i kontrolują cię, marnują twój czas na promocję i nie dają należnych pieniędzy. A my wypracowaliśmy dużo zdrowszy model funkcjonowania. Rozkładamy na cały rok maksymalnie 60 koncertów - bo nie da się przecież spędzić dwóch miesięcy z tymi samymi facetami w jednym vanie! Sami dźwigamy swój sprzęt, żeby dbać o formę fizyczną i nie marnować czasu przed czy po koncercie na picie. Staramy się zmieniać nasz repertuar co kilka lat, żeby nie grać w kółko tego samego. I wreszcie gramy w innych składach, żeby rozwijać się indywidualnie.

Ty masz masę pobocznych projektów – grasz z twórcami elektroniki, współczesnymi kompozytorami czy jazzmanami. Czy coś łączy te wszystkie przedsięwzięcia?
To chyba mogą tylko ocenić moi słuchacze. Ja sam kieruję się przede wszystkim instynktem – nie interesują mnie podziały gatunkowe, tylko ludzie i ich indywiudalny sposób grania. Tacy artyści jak Kaffee Matthews fascynują mnie tym, że potrafią tworzyć zupełnie zaskakujące dźwięki elektroniczne, nad którym nie mają często kontroli. Z drugiej strony saksofonista Ken Vandermark ma instrument opanowany do perfekcji i improwizowanie z nim jest zupełnie innym doświadczeniem. Podobnie z DJ-em Rapture, który nauczył mnie trzymania się rytmu, albo z kompozytorem Iannisem Kyriakidesem – u niego podpatrzyłem, jak konstruować utwory na żywo.

rozmawiał Marcin Staniszewski
Źródło: Dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«