Joss Stone: Wy naprawdę przeżywacie muzykę
Joss Stone mimo młodego wieku jest już dojrzałą artystką, która w dodatku posiada jeden z najbardziej charakterystycznych dziś soulowych głosów. Przy okazji premiery nowego albumu brytyjska wokalistka opowiada o swojej fascynacji artystami starej daty i pierwszej wizycie w Polsce.
- Alicia w krainie przebojów
- Jagga Jazzist - jednoręki bandyta nu jazzu
- Joss Stone wraca do soulowych korzeni
- Tylko poprawna nowa płyta Angie Stone
- Pierwsza dama smooth jazzu czuje bluesa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rozmawiamy dzień przed Wigilią. Kiedy dzwoniłem do ciebie przed chwilą, prosiłaś, żebym oddzwonił za kilka minut, bo właśnie coś ci się przypala w kuchni. Opanowałaś sytuację? To
jakieś świąteczne specjały?
Joss Stone: Och nie – po prostu dość późno wstałam i właśnie pichcę sobie śniadanie. Z powodu niedawnej premiery mojej nowej płyty zupełnie nie miałam głowy do
bożonarodzeniowych przygotowań i jestem ze wszystkim spóźniona. To koszmar – nie mam jeszcze żadnych prezentów i nie wiem, jak spędzę wigilijny wieczór!
Kilka miesięcy temu odwiedziłaś po raz pierwszy Polskę i zagrałaś koncert. Jak wrażenia? Czego spodziewałaś się po tym kraju?
Szczerze mówiąc, nie zwiedziłam zbyt wiele, bo byliśmy tu tylko jeden dzień, więc większość czasu spędziłam na scenie i w hotelu, ale muszę przyznać, że opinie o polskiej publiczności
są jak najbardziej prawdziwe. Wy naprawdę przeżywacie muzykę o wiele intensywniej niż publiczność np. w Anglii. Bardzo mi się podobało to zaangażowanie fanów, więc na pewno tu wrócę.
Jeszcze nie wiem kiedy, bo cały czas planujemy na bieżąco trasę promującą „Colour Me Free”, ale to tylko kwestia czasu. Polskę znam też z opowieści mojej babci, który
była tu na wakacjach. Opowiadała mi sporo o fascynującej historii waszego kraju. Słyszałam też legendy o waszej wódce, choć nie miałam okazji jej spróbować. (śmiech)












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!