Dziennik.plMuzyka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

"Zainspirował mnie papież"

2010-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 21:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jestem tekściarzem, autorem słów, ale jednocześnie mam taką pokusę, żeby nasze piosenki nie były tylko rozrywkowe. Zdarza się tekst gęstszy, niż dopuszczają to normy obowiązujące w piosence, mimo to ryzyko podejmuję - mówi w wywiadzie dla "DGP" Adam Nowak, lider zespołu Raz Dwa Trzy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

JACEK SKOLIMOWSKI: Po wysłuchaniu waszego nowego albumu można by pana nazwać Miłoszem polskiego popu?

ADAM NOWAK: Nie, bo nie jestem zwolennikiem terminu "poezja śpiewana". Istnieje tu dotkliwy brak definicji. Jestem tekściarzem, autorem słów, ale jednocześnie mam taką pokusę, żeby nasze piosenki nie były tylko rozrywkowe. Zdarza się tekst gęstszy, niż dopuszczają to normy obowiązujące w piosence, mimo to ryzyko podejmuję. Chociaż nie wiem, czy na tej płycie nie przekroczyłem pewnej granicy. Czas pokaże. Na pewno nie mają one aż takiego ciężaru gatunkowego jak poezja Miłosza. Ale cenię sobie użytkowość, stąd może odniesienie do jego twórczości...

Sądząc po tekstach, nurtuje pana metafizyka i duchowość.

Po albumie "Niecud" (1998) zrezygnowaliśmy z frywolności. Dotąd opowiadałem ludziom tzw. wesołe anegdoty w tekstach, ale bez pełnego osobistego udziału. Zrodziła się potrzeba zdarzenia prawdziwego. Dziś opowiadam może smutniej, ale za to prawdziwie. Nie mam przed sobą żadnej grupy docelowej, odnoszę się bardziej do ludzkiej wrażliwości. Nie umiem pisać tekstów publicystycznych. Wolę piosenki, które będę mógł śpiewać przez całe życie i będą ciągle zmieniały znaczenie. Tak jest np. z "Trudno nie wierzyć w nic" czy "Pod niebem pełnym cudów" - co kilka lat znaczą coś innego.

Mocno obecna w tekstach jest też symbolika biblijna.

Zawęziłem zasób pojęć, używając powtarzających się symboli, jak ryba, ptak, kamień, umieszczając je w różnych kontekstach. Na przykład kamień - Szymborska w swoim wierszu pukała do jego wnętrza, a ja mówię o tym, że rzucony ma większy ciężar - o pogardę. Mierzę się z tym, żeby odwzorować niektóre pojęcia biblijne w języku użytkowym i znaleźć rodzaj wypowiedzi, który dałby możliwość kolejnych, nowych interpretacji. Ciekawie byłoby napisać je na nowo, tak jak to zrobił ks. Tischner.

A informacje z telewizji, gazet, internetu mają na pana wpływ?

Mają, kiedyś napisałem piosenkę "Jestem tylko przechodniem" pod wrażeniem wydarzeń z 11 września. A na nowej płycie jest np. "Jego wzrok, Jego gest, Jego imię", która powstała niedługo po tym, jak zobaczyłem w telewizorze scenę z pogrzebu papieża, kiedy wiatr przewracał kartki Pisma Świętego. Trzeba ostrzyć wrażliwość do wychwytywania takich "zbiegów okoliczności".

Celowo używa pan archaicznego słownictwa?

Podoba mi się to, że w obrębie piosenki popularnej jest ono bardzo widoczne. Nie potrzeba stosować żadnych chwytów, żeby zwrócić uwagę na treść. Wystarczy przywrócić słowo, które wypadło z obiegu albo zamiast niego pojawiło się nowe, podobno lepsze. Mam na co dzień do czynienia z młodzieżowym językiem, dzięki moim dzieciom, i fascynuje mnie ich sposób komunikacji. Mam też wrażenie, że niedługo będą się porozumiewały za pomocą ruchów kciuka, już nawet bez użycia komórki. Ale dla mnie archaiczność jest bliska tożsamości.

Czyli przekładając to na polską muzykę popularną i teksty piosenek, można powiedzieć, że nie ma w nich już naszej tożsamości?

To znaczy pozostaje jakaś tożsamość, ale zastępowana jest przez stylizację. W piosence popowej obowiązuje uniformizacja. Ktoś wymyślił uniwersalny wzór ich pisania i tylko dostosowuje się go do różnych stylistyk. Można wziąć sto największych tzw. przebojów ostatniej dekady i zobaczyć, które słowa najczęściej się powtarzają, i napisać kolejne teksty o jeszcze bardziej zawężonej tematyce.

Czytaj dalej...

Jacek Skolimowski
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane