Hendrix pośmiertnie wyda nieznane utwory
Co rok nowa płyta tego genialnego gitarzysty? To całkiem możliwe. "Myślę, że mamy wystarczająco dużo materiału, aby wydawać go przez następne dziesięć lat, włącznie z filmami video" - mówi siostra Jimiego. Wielbiciele wirtuoza gitary mogą więc zacierać ręce...
- Jimi Hendrix będzie nawracał opryszków
- Jimi Hendrix zagra wam z Paryża i Ottawy
- Beatlesi odświeżeni - i o co tyle krzyku?
- Hendrix z najlepszym riffem wszech czasów
- Doliny nieznanych kawałków Hendriksa
- Posłuchaj nowej piosenki Hendriksa
- Polacy pobili gitarowy rekord Guinnessa
- Czy to koniec epoki gitarowych wirtuozów?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ciągu prawie czterdziestu lat, które minęły od śmierci muzyka, stał się on rekordzistą w ilości wydanych pośmiertnie albumów. Różnego rodzaju matrieriałów ukazujących się bez jego zgody zebrały się już setki. Pewnie są warte wielokrotnie więcej.
Czy z Lenny'ego Kravitza byłby dobry Hendrix? >>>
"Jimi był pracoholikiem. Po powstaniu studia Electric Lady mógł spędzać tam cały czas i nieustannie nagrywać. Zupełnie jakby wiedział, że zostały mu tylko cztery lata, żeby stworzyć to wszystko. Jestem w posiadaniu niesamowitego zbioru oryginalnych nagrań" - mówi siostra rockmana.
Gitarzysta nagrał za swojego (krótkiego, bo niespełna 28-letniego) życia tylko cztery płyty, ale pozostawił wiele niepublikowanych nagrań studyjnych i koncertowych. Wiele kontrowersji wywołały kompilacje "Crash Landing" oraz "Midnight Lightning" z 1975 roku ze względu na sporą ingerencję producenta Alana Douglasa w muzyczny materiał, np. dogrywanie fragmentów utworów przez przeciętnych muzyków, którzy nigdy nie grali z Hendrixem.
Za najlepsze z pośmiertnych wydawnictw uznaje się album z soundtrackiem do brytyjskiego filmu dokumentalnego Joe Boyda o muzycznej legendzie.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!