Syn McCartneya pozazdrościł sławy ojcu
Jaki ojciec, taki syn. James McCartney, syn Paula, założył zespół. Formacja nazywa się The Light, a za główną inspirację posłużyli artystom... The Beatles oczywiście. 32-letni muzyk otwarcie przyznaje, że jego słynny rodzic maczał palce w powstawaniu grupy.
- McCartney ulubionym Beatlesem w USA
- Uraduj fana Beatlesów takim jabłkiem
- McCartney: Na początku nikt nas nie chciał
- Oto filmowy John Lennon. Pasuje Wam?
- Geniusz Cohena i McCartneya na DVD
- Robert De Niro i Beatles chcą do domu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W skład kapeli poza beatlesowskim dziedzicem wchodzą członkowie The Dead 60s - Charlie Turner i Bryan Johnson.
"Gram i komponuję od 9. roku życia - wyjawił 32-latek. - Kolegów z zespołu poznałem rok temu poprzez producenta Davida Kahne'a. Tata nam trochę pomógł. Właśnie nagrywamy płytę, na której słychać będzie echa The Beatles, Nirvany, The Cure, PJ Harvey, Radiohead i innych dobrych wykonawców".
James ma już pewne doświadczenie muzyczne - pracował z ojcem przy albumach "Flaming Pie" (1994) i "Driving Rain" (2001).










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!