Smutną wiadomość potwierdził zarówno klawiszowiec zespołu, Josh Silver, menedżer, Mike Renault, jak i wytwórnia SPV, dla której nagrywała formacja. "Był bardzo miłym kolesiem" - napisał na Twitterze Reznor. "I bardzo zabawnym". "Peter Steele był od zawsze jednym z moich ulubionych muzyków" - zdradził Mille Petrozza z Kreatora. "Słabo go znałem, ale był przemiły. Był jednym z najmilszych ludzi w tej branży, zawsze był dla mnie dobry" - powiedział Dez Fafara (DevilDriver). "Wiele razy byliśmy w trasie z Type O i zawsze się o nas troszczył. Nie słyszałam tak smutnej wiadomości do dawna" - czytamy w notce wokalistki Lacuna Coil, Cristiny Scabbii.

"Wiem, że w takich chwilach cisza jest najbardziej stosowna, ale każdy, kto zna mnie i Type O wie, jak wielki wpływ Peter miał na mnie. Pete był charyzmatycznym, wyrazistym, zabawnym i fantastycznym człowiekiem. Spoczywaj w spokoju. Uwielbiam twoja muzykę i zawsze będę - napisał frontman Limp Bizkit. Ubolewanie wyrazili także muzycy Opeth.

Peter Steele zmarł 14 kwietnia prawdopodobnie na zawał serca. Miał 48 lat.