Dziennik Gazeta Prawana logo

To, co dobre z Piaska

24 stycznia 2012, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Andrzej Piaseczny
Andrzej Piaseczny/Sony Music
W zapowiedziach nowej, siódmej płyty Piaska można było przeczytać, że usłyszymy go w niespotykanym, surowym, wręcz garażowym wydaniu.

Na szczęście okazało się to nieprawdą. Nie wiem, czy chciałbym usłyszeć Andrzeja Piasecznego śpiewającego w garażowym stylu. Na "To co dobre" jest taki Piasek, jakiego znamy, i albo lubimy, albo się nigdy nie przekonamy: melancholijny, spokojny, łagodny. Atut tej płyty to dobra produkcja. W nowojorskim studiu Piasecznego wspierał Henry Hirsch, producent Lenny'ego Kravitza i Micka Jaggera. Materiał, niestety, przewidywalny. 

ANDRZEJ PIASECZNY | To co dobre | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj