Kraków był the best, czyli Depeche Mode dali niezapomniane show pod Wawelem [Tauron Arena, 7 lutego 2018 - RELACJA]

| Aktualizacja:

Szalejący Dave Gahan, świetny Martin Gore, głównie stare przeboje, niespecjalnie powalające wizualizacje, szalona publiczność - tak w skrócie wyglądał pierwszy z trzech koncertów Depeche Mode na ich polskiej minitrasie. Rozpoczęli ją wczoraj w krakowskiej Tauron Arenie. Jutro zagrają w Łodzi, a 11 lutego na granicy Gdańska i Sopotu.

wróć do artykułu
  • ~kacper
    (2018-02-08 13:19)
    Też się cieszę że zespół powrócił do albumu ULTRA. Wiele dobrego można napisać o zespole. Mniej dobrego już o samych fanach którzy nie dali z siebie wszystkiego lekko to określając. Zobaczymy czy Łódź w tym zakresie wynagrodzi formę i poświęcenie zespołu dla fanów. A odnośnie formy Gahana to pozwolę sie nie zgodzić jakoby nie domagał. Po prostu to jest końcówka trasy a ta ma miejsce bagatela od wiosny poprzedniego roku! Także szacunek i pełne uznanie dla Dawida za jego dyspozycję i formę zarówno wokalną ja i fizyczną.
  • ~Marcin krk
    (2018-02-08 15:20)
    W życiu nie spodziewałem się, że kiedykolwiek zawitają do Krakowa. Gdyby nie Tauron Arena nie byłoby gdzie obejrzeć występu. A jeśli chodzi o wrażenia to... mógłbym chodzić na ich koncert codziennie
  • ~graba1906DM
    (2018-02-11 18:11)
    Spełniło się jedno z moich marzeń, DM zagrali w Krakowie. Teraz czekam na drugie. DVD z Polski nagrane w Krakowie.

Może zainteresować Cię też: