Garść wspomnień z Jazzu na Betonowcu
Unikatowy w skali kraju i świata, zorganizowany 11 lipca koncert "Jazz na Betonowcu" zgromadził około tysiąca głodnych wysokiej kultury odbiorców. Zgromadzeni na betonowcu "Ulrich Finsterwalder" wysłuchali występu Antoniego Gralaka i Dariusza Makaruka.
- Antoni Gralak zagra "Jazz na Betonowcu"
- Roy Ayers: Jeszcze nie idę na emeryturę!
- Roy Ayers rozpalił festiwal Boogie Brain
- Filmowy zawrót głowy na Boogie Brain
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla ponad 400 osób wyprawa rozpoczęła się o godz. 21 na szczecińskim nabrzeżu. Na MS "Joannie" tuż po odbiciu od brzegu rozpoczęła się świetna impreza przy dźwiękach tanecznej muzyki berlińskich DJ’ów Jazzmixa i Mitcha. Chwilę później od nabrzeża odbiły MS „Dziewanna” (tam podróż umilali DJ Mario i Benn The Ball) oraz trzy niemieckie oldtimery. W korowodzie uczestniczył również najstarszy lodołamacz świata "Kuna" z Gorzowa Wielkopolskiego.
Korowód jednostek po ominięciu części portowej, przepłynął Świętą i Lubczyńskim Nurtem w kierunku Jeziora Dąbie. W miarę dopływania do miejsca zakotwiczenia pojawiało się coraz więcej świateł prywatnych jednostek. Pogoda była wyjątkowo łaskawa: tuż po godz. 20 pogoda stała się wręcz idealna, bez wiatru i opadów.
Po godzinie 23. z betonowca rozległy się hipnotyczne, jazzowo-elektroniczne dźwięki. Trąbka Gralaka romansowała z drum’n’bassowymi podkładami Makaruka, by później zderzyć się z transowymi, tanecznymi wręcz rytmami. Dodatkową atrakcją był fire show w wykonaniu teatralnej grupy "Inko Gni To", którego aktorzy w sposób finezyjny żonglowali pochodniami i ognistymi wachlarzami.
- Czegoś takiego jeszcze w życiu nie przeżyłem. A przecież nie jestem młodzieniaszkiem - mówił po koncercie Antoni Gralak. Sekundował mu Dariusz Makaruk: - Nie ma dwóch zdań, dla artysty to największe szczęście uczestniczyć w takich wydarzeniach artystycznych.
p
Koncert na betonowcu skończył się kilkanaście minut po północy. Przez dłuższy czas publiczność w entuzjastyczny sposób dziękowała artystom za niepowtarzalne chwile.
Organizatorzy koncertu pragną podziękować wszystkim służbom i instytucjom, które zaangażowały się w pomoc przy jego realizacji: Straży Granicznej, Straży Miejskiej, Straży Pożarnej, WOPR-owi, Policji, Pogotowiu Ratunkowemu, Urzędowi Żeglugi Śródlądowej, Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej, Urzędowi Morskiemu oraz firmie UW-Serwice. Podziękowania skierowane są również do partnerów projektu: Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, Biura ds. Morskich UM Szczecin - organizatora Dni Odry 2009 oraz niemieckiej organizacji Zerum. Najwyższe słowa uznania należą się panu Piotrowi Domaradzkiemu, który koordynował ruchem jednostek i zabezpieczał koncert.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!