Jej pomysł na Osiecką i kompozycje Komedy, Krajewskiego czy Kurylewicza zaskoczy fanów Groniec. Tak odważnych zakrętów w stronę alternatywnego rocka i elektroniki u Katarzyny jeszcze nie słyszałem. Śpiewała już Nicka Cave'a czy Elvisa Costello, ale "Zoo z piosenkami Agnieszki Osieckiej" jest jej najbardziej alternatywnym materiałem i jednym z najlepszych.

Obok mocnych są też jednak bardziej łagodne fragmenty, nie mniej ujmujące. Doskonały jazzujący klimat ma "Ja nie chcę spać" zaśpiewane przy akompaniamencie kontrabasu. "Zoo..." dużo zawdzięcza aranżerowi, pianiście Łukaszowi Damrychowi. Jeśli ktoś kojarzy Groniec z piosenką poetycką, to ta płyta powinna zmienić ten osąd. Wokalistka z powodzeniem operuje w znacznie szerszych rejonach.

Katarzyna Groniec | Zoo z piosenkami Agnieszki Osieckiej | Warner Music