Polska moda na awangardę
"Moda na awangardę, podobnie jak na stylowe wykonawstwo baroku, dociera do Polski z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem" - powiedział nam pianista, Filip Wałcerz. Specjalizujący się w muzyce współczesnej artysta dziś w Filharmonii Łódzkiej wykona "Sonaty i interludia" Johna Cage'a.
- Długie świętowanie urodzin Chopina
- Koncerty Lang Langa rozpoczną chopiniadę
- Rok Chopinowski zacznie się wiosną
- Wizjoner z Polski, który odmówił Hollywood
- Hiszpania planuje fetowanie roku Chopina
- Huczne obchody Roku Fryderyka Chopina 2010
- Historia Chopina zachwyciła włoskie dzieci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jakie masz plany na Rok Chopinowski?
Filip Wałcerz*: Chyba żartujesz. Dobrze wiesz, że to nie mój repertuar. Choć pamiętam, że to występy Stanisława Bunina, zwycięzcy Konkursu Chopinowskiego w 1985 roku, sprawiły, że
postanowiłem zostać klasycznie wykształconym pianistą. Chopina grywałem oczywiście za młodu i podczas studiów, ale nie sądzę, bym kiedykolwiek był na tyle zadowolony ze swojego Chopina, by
wykonywać go publicznie. Myślę, że to nie moja bajka.
I Akademia Muzyczna w Poznaniu uczyniła cię specjalistą od współczesnego repertuaru?
Zdecydowanie nie. Polskie uczelnie nie przygotowują nawet do wykonywania XX-wiecznych klasyków, jak Cage czy Stockhausen, nie mówiąc już o muzyce najnowszej. Zresztą, skoro pianistów
doświadczonych w dziedzinie współczesnego repertuaru w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki (m.in. Zygmunt Krauze, Szabolcs Esztenyi...), to skąd wziąć pedagogów? Młodzi muzycy
uzależnieni są więc od międzynarodowych kursów mistrzowskich, które mnie samego w największym stopniu ukształtowały. Jestem jednak dobrej myśli, bo widzę, że odbiorców takiej muzyki nie
brakuje i wciąż przybywa. Po prostu moda na awangardę, podobnie jak na stylowe wykonawstwo baroku, dociera do Polski z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem. Problem stanowi dziś głównie
komunikacja pomiędzy kompozytorami i wykonawcami a potencjalnymi słuchaczami. Jego rozwiązanie zależy natomiast od decydentów naszej kultury i oświaty, którzy bardzo powoli przekonują się,
że w muzykę współczesną także warto inwestować.
A jednak Filharmonia Łódzka to wciąż jedyna oficjalna instytucja organizująca regularne koncerty muzyki współczesnej?
Bo filharmonie, z właściwą im konwencją słuchania oraz przywiązaniem do historycznego repertuaru, wcale nie stanowią najlepszego miejsca dla nowoczesnej muzyki. Ta ostatnia już dawno wyszła
z marmurowych gmachów, przenikając do galerii sztuki, klubów oraz przestrzeni industrialnych. Na koncerty naszego zespołu (an ARCHE NewMusicEnsemble) przychodzi garstka klasycznych melomanów i
muzyków, za to wielu młodych ludzi: studentów, plastyków, a nawet sportowców!












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!