Postrach popu
Drugą płytą Duffy potwierdza, że jest królową retro popu. Wyśpiewuje słowa, jakby naciskała klawisze instrumentu.
- Lady GaGa zdominowała BRIT Awards 2010
- Kto najbardziej błyszczał na rozdaniu Grammy?
- Duffy pije tylko dietetyczną colę
- Duffy, pogromczyni Amy
- Gala BRITs zapowiada się bardzo kobieco
- 12 najlepszych płyt ostatnich 12 miesięcy
- Podsumowanie roku 2009: muzyka w Polsce
- Rockowa gorączka sobotniej nocy w Gdyni
- Liderka The Gossip i Duffy podbiły Gdynię
- Duffy zdominowała Brit Awards
- Duffy sprzedała najwięcej na Wyspach
- Katy Perry słucha swoich fanów
- Zrób sobie relaksujący the best of
- Nowy kawałek Katy Perry wyciekł do sieci
- Amy Winehouse szykuje niespodzianki
- Katy Perry pozna waszą matkę
- Open'er po raz drugi najlepszym festiwalem w Europie!
- Amy Winehouse z Tonym Bennettem
- Ogłoszono nominacje do Brit Awards 2011
- Gwiazda tylko żartowała. Dziś żałuje...
- Katy Perry, Kanye West i E.T.
- Duffy debiutuje w filmie
- Marcin Kwaśny z Duffy na ekranie
- Katy Perry śni po raz drugi
- Estelle zainspirowana Joplin śpiewa o... Mercedesie
- Suede nagra nową płytę, ale niekoniecznie ją wyda
- Gwiazda soulu została mamą po raz szósty!
- Czarne tęcze Bretta Andersona w sieci
- Estelle śpiewa z ukochanym mężczyzną
-
Duffy, piękne kaczątko
- Oto nowi królowie rockabilly: The Baseballs
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po znakomitym debiucie "Rock-ferry" nie zamierza zwalniać tempa. Na nowej płycie Walijka Duffy przekonuje o tym w każdym utworze. Już otwierający "Endlessly" numer "My Boy" wciąga prostym bitem, syntezatorowymi wstawkami, czułym głosem Duffy. Od razu można rozpoznać, co jest jej największą siłą – pomysł na pop. Retro, a jednocześnie świeży. Potrafi zaskakiwać, choć powtarza sposoby sprawdzone przez wokalistki soul w połowie lat 60., takie jak Dionne Warwick. Duffy doskonale czuje współczesną muzykę.
Singlowego "Well, Well, Well" nie powstydziłaby się Amy Winehouse. Katy Perry i Kylie mogłyby uczyć się od Duffy i towarzyszących jej muzyków z The Roots, jak za pomocą trąbek i akustycznych gitar nagrać taneczny kawałek. O balladach na takim poziomie jak jej "Don’t Forsake Me" i "Breath Away" gwiazdki smooth jazzu mogą marzyć.
Duffy, nawet szepcząc, potrafi być hipnotycznie wciągająca i seksowna. Ma przy tym niesamowite poczucie rytmu – takie, jakim porażała przed laty chociażby Tina Turner. Wyśpiewuje słowa, jakby naciskała klawisze instrumentu.
Co prawda mówi, że na nowym albumie chciała odkryć coś nowego w swojej osobowości, ale materiał charakterem wcale nie odbiega od jej pierwszej płyty, "Rockferry". I dobrze.






















































~rase2999a2010-12-08 10:08
Retro pop jest rakiem muzyki pop. Kiedy już nie wie się co robić, oblewa się kotlet karmelem. Efekt - ruchy womitacyjne o stałej amplitudzie
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!