Hiphopowy portret Anglii
03 listopada 2008Sześć lat temu Brytyjczycy oszaleli na punkcie 21-latka z Birmingham, który z londyńskim akcentem pod klubowe rytmy nawijał o swoim życiu - pubach, imprezach, narkotykach, dziewczynach. Dziś Mike Skinner po wydaniu czwartego albumu "Everything Is Borrowed" z głosu pokolenia i białej nadziei hip-hopu stał się zmęczonym gwiazdorem i sumieniem swoich rówieśników - pisze DZIENNIK.